strona główna

wiersze

biografia

galeria

zapiski

różne

księga gości

kontakt


ON



on jest głupi
niby nic nie robi lecz robi
umiera ,dłubie w nosie - ciągle czymś zajęty

(gdzieś tam
jest nic)

a może wszystko jest dobrze ale on ma katar
zawsze bał się kataru
zawsze bał się życia - nigdy śmierci

a teraz wychodząc z
i idąc do
stoi przez chwilę w
spija płomyczki z Twych ust
i kiedy jest głupszy niż zwykle - pęka mu serce

bloki we mgle -
las strzał zatrzymanych w locie wzwyżnym
zapuszczających korzenie
tyjących ,siwiejących ,malowanych jaskrawo
na przestrzeni lat

(dzwoni Wojtek przedstawiając się jako Tomek)

w niewyjaśnionych okolicznościach
pęka lustro południa
pokryte kurzem zmierzchu
on jest głupi -
myśli o dzieciach ,pieluchach ,małżeństwie z Tobą
a jeszcze wczoraj chciał być - -
albo nie być

bez przerwy pije kawę i nic
idzie ulicą jak cięcie japońskiego miecza



konrad turula