strona główna
wiersze
biografia
galeria
zapiski
różne
księga gości
kontakt |
Patrzcie, co się wyłania!
Mleko
jest pełne halucynacji
Tętno
złota fala źrenicy
stoję pośrodku kolosseum
niezmiernie zadziwiony
z mojej włóczni
kapie krew i słońce
oto zabiłem budzącego grozę
widownia ślepa zachwytem v
A ja niewidzialny
już lekko stąpam po trawie
podnoszę diamenty i perły
wśród kwiatów rozsypane
jakbym podnosił jabłka
doskonale dojrzałe
które pękają w południe
i sok mi ścieka po twarzy
zostawiam swój oręż wśród kwiatów
i sącząc mleko przez słomkę
beztrosko się oddalam
jak strzała
wystrzelona perliście
do celu który się stopił
w żarze
w boskim upale
jak lody z automatu
|
konrad turula
|